Administracja | [ Zaloguj ]

„Teologia do poduszki”

Wstęp

Myśli, którymi chcę się z Tobą podzielić, rodziły się w różnych miejscach i okolicznościach: w lesie podczas spaceru, w kawiarni nad fi liżanką kawy, w tramwaju, w górach, na krakowskim Rynku, w fotelu z brewiarzem czy Biblią na kolanach, w sali wykładowej, w konfesjonale, gdzie siedzę dość często jako spowiednik, przy ołtarzu… Przede wszystkim zaś w czasie rozmów z przyjaciółmi: młodymi ludźmi, uczniami na lekcjach religii, ze studentami, z najbliższymi mi osobami. Najpierw były inspiracją dla głoszonych przeze mnie homilii, dlatego część z nich opatrzona jest odnośnikiem do konkretnego fragmentu Pisma świętego. Teraz oddaję je w Twoje ręce w postaci tej książki, która – mam nadzieję – będzie przyjemną, a przede wszystkim owocną lekturą. Aby była przyjemną, proponuję małe przygotowanie. Kubek herbaty albo lampka wina, delikatna muzyka w tle i koniecznie wygodna poduszka pod głową. Równie dobrze wyobrażam sobie jeszcze inne scenerie sprzyjające lekturze: koc rozłożony na pachnącej sianem łące, termos z kawą czy herbatą… Taka możliwość istnieje, niestety, tylko latem i to przy dobrej pogodzie. Zimą zaś i w dni deszczowe całkiem dobrze sprawdza się cicha kawiarnia, a na stoliku mała czarna lub cappuccino. Pamiętaj jednak, że są to tylko moje propozycje, stworzone według moich własnych upodobań. Najlepiej będzie, gdy sięgniesz po tę książkę w chwili, jaka Tobie najbardziej odpowiada, która na co dzień jest Twoim światem. Moje sugestie wynikają z chęci podzielenia się z Tobą tym, co stanowi mój świat. Pomyślałem, że możesz chcieć wiedzieć, czyje myśli odczytujesz. Wiedz, że za tymi kartkami kryje się człowiek, który czasami chodzi w sutannie, a czasami po prostu lubi poleżeć na łące z termosem dobrej herbaty, a najbardziej posiedzieć z przyjaciółmi przy kawie. Chciałbym jednak, żeby przyjemności czytania towarzyszyła refl eksja nad wiarą. Myśli tu zawarte są bowiem próbą spojrzenia na chrześcijaństwo jako na żywą więź z Jezusem Chrystusem. Może będą dla Ciebie zachętą do nawiązania lub zacieśnienia Twojej relacji z Nim. Jeśli zaś słowa, które przeczytasz, pomogą Ci choć trochę w przeżyciu przygody wiary, będzie to największym sukcesem tej książki.

ks. Bartłomiej Pępek